Zdrowie publiczne

Dlaczego pacjenci nie mierzą regularnie ciśnienia w domu? Dane z badania kohortowego

Analiza zaangażowania pacjentów w domowe pomiary ciśnienia w świetle badania z JAMA Cardiology

Pacjenci z nadciśnieniem tętniczym mają istotne trudności z regularnym samodzielnym pomiarem ciśnienia tętniczego w warunkach domowych, mimo obowiązujących zaleceń klinicznych oraz coraz lepszego dostępu do opieki zdrowotnej – wynika z analizy danych przeprowadzonej przez badaczy z Mass General Brigham. W retrospektywnym badaniu kohortowym wykazano, że nawet zapewnienie bezpłatnych aparatów do pomiaru ciśnienia, edukacji pacjentów oraz spersonalizowanego wsparcia nie przekłada się na wystarczający poziom zaangażowania w domowe monitorowanie ciśnienia. Wyniki te wskazują na pilną potrzebę opracowania bardziej wygodnych i mniej obciążających metod monitorowania. Badanie opublikowano na łamach JAMA Cardiology.

Dotychczasowe prace naukowe sugerują, że pomiary ciśnienia tętniczego wykonywane w domu są często bardziej wiarygodne niż pomiary gabinetowe. Aktualne wytyczne American Heart Association zalecają, aby pacjenci z nadciśnieniem wykonywali dwa pomiary ciśnienia, w odstępie jednej minuty, dwa razy dziennie przez okres do siedmiu dni w celu uzyskania reprezentatywnej średniej wartości przed wizytą lekarską.

„Pojedynczy pomiar ciśnienia w gabinecie lekarskim może być mylący” – podkreśla dr Naomi Fisher, endokrynolog z Division of Endocrinology, Diabetes and Hypertension w Mass General Brigham Department of Medicine. „Stres, niedawna aktywność fizyczna czy lęk związany z wizytą mogą sztucznie zawyżać wartości. Zbieranie wielu pomiarów dziennie w domu, przez kilka kolejnych dni, pozwala uzyskać znacznie dokładniejszy obraz rzeczywistego ciśnienia tętniczego pacjenta i skuteczniej dostosować leczenie”.

Badacze przeprowadzili retrospektywne badanie kohortowe obejmujące 3390 pacjentów uczestniczących w programie zdalnego leczenia nadciśnienia, realizowanym w okresie od września 2018 roku do czerwca 2022 roku. Celem programu była ocena, czy domowe monitorowanie ciśnienia tętniczego może skutecznie prowadzić do jego obniżenia. Wszyscy uczestnicy otrzymali edukację zdrowotną oraz bezpłatne ciśnieniomierze do użytku domowego. Zostali także poproszeni o wykonanie 28 pomiarów tygodniowo, które były automatycznie przesyłane do koordynatorów programu. W analizie pierwotnej wykazano, że pacjenci aktywnie monitorujący ciśnienie w domu i osiągający fazę podtrzymania leczenia uzyskali istotne obniżenie wartości ciśnienia tętniczego, co wiązało się z około 40-procentową względną redukcją ryzyka poważnych zdarzeń sercowo-naczyniowych oraz śmiertelności całkowitej.

Opisywana publikacja koncentruje się jednak na analizie wtórnej, poświęconej poziomowi zaangażowania pacjentów w domowe monitorowanie ciśnienia. Badacze oceniali liczbę wykonanych pomiarów w siedmiodniowych okresach obserwacji. Zaangażowanie sklasyfikowano jako brak zaangażowania (0 pomiarów), niskie zaangażowanie (1–11 pomiarów), pośrednie zaangażowanie (12–23 pomiary) oraz wysokie zaangażowanie (24–28 pomiarów). Wyniki pokazały znaczną zmienność: 32,7% pacjentów nie wykazało żadnego zaangażowania, 14,3% charakteryzowało się niskim poziomem zaangażowania, natomiast 18,2% i 34,8% osiągnęło odpowiednio pośredni i wysoki poziom realizacji zaleceń.

Autorzy badania zwracają uwagę, że uzyskane wyniki podkreślają potrzebę rozwoju nowatorskich, prostych w obsłudze urządzeń noszonych, analogicznych do systemów ciągłego monitorowania glikemii stosowanych u chorych na cukrzycę. Takie rozwiązania mogłyby umożliwić pasywne zbieranie danych dotyczących ciśnienia tętniczego, istotnie zmniejszając obciążenie pacjentów.

Kolejne etapy badań mają koncentrować się na identyfikacji konkretnych barier, które utrudniają pacjentom regularne domowe monitorowanie ciśnienia i prowadzą do niskiego poziomu zaangażowania. Równolegle analizowane są różnice w efektach leczenia nadciśnienia pomiędzy pacjentami korzystającymi z tradycyjnych ciśnieniomierzy a osobami stosującymi nowe systemy ciągłego, noszonego monitorowania, z których część znajduje się obecnie w fazie rozwoju lub oczekuje na decyzję U.S. Food and Drug Administration.

„Obowiązujące wytyczne wymagają częstych i precyzyjnie zaplanowanych pomiarów ciśnienia, aby zapewnić ich dokładność, jednak realia codziennego życia pacjentów często czynią takie zalecenia nierealistycznymi” – zaznacza dr Ozan Unlu z Mass General Brigham Heart and Vascular Institute. „Ta luka wyraźnie wskazuje na potrzebę technologii o niskim stopniu uciążliwości, które pozwolą uzyskać wiarygodne dane bez konieczności reorganizowania całego dnia wokół choroby”.

Źródło: JAMA Cardiology, Patient Engagement With Home Blood Pressure Monitoring
DOI: http://dx.doi.org/10.1001/jamacardio.2025.5196

 

Tygodnik Medyczny

Zdrowie, system ochrony zdrowia, opieka farmaceutyczna, farmacja, polityka lekowa, żywienie, służba zdrowia - portal medyczny

Najnowsze artykuły

Back to top button