Książki

Jak wspierać osobę z chorobą psychiczną – „Jak kochać mimo wszystko”

Jak wspierać osobę chorującą psychicznie, nie tracąc przy tym samej siebie? To jedno z najtrudniejszych pytań, jakie mogą pojawić się w życiu rodziny, partnera czy opiekuna. Książka Jak kochać mimo wszystko. Życie z osobą z zaburzeniami autorstwa Katherine Ponte i Izzy’ego Goncalvesa (Wydawnictwo RM) podejmuje ten temat z wyjątkową uważnością, empatią i praktycznym nastawieniem. Już sam podtytuł i konstrukcja publikacji sugerują, że nie jest to wyłącznie poradnik o chorobie psychicznej, ale przede wszystkim książka o relacji, codziennym towarzyszeniu w cierpieniu, granicach, odpowiedzialności i nadziei.

To jedna z tych publikacji, które nie próbują upraszczać rzeczywistości. Nie obiecują szybkich rozwiązań, nie karmią czytelnika pustym optymizmem i nie budują fałszywego obrazu „łatwego zdrowienia”. Zamiast tego oferują coś znacznie cenniejszego: realne zrozumienie sytuacji, w której znajduje się zarówno osoba chorująca, jak i jej bliski.

Dwie perspektywy, które nadają książce wiarygodność

Największą siłą tej publikacji wydaje się sam punkt wyjścia. Autorzy nie piszą z pozycji teoretyków stojących obok problemu. Katherine Ponte od wielu lat żyje z ciężką chorobą afektywną dwubiegunową typu I z objawami psychotycznymi, a Izzy Goncalves przez lata był jej najbliższym wsparciem i opiekunem. Ta podwójna perspektywa sprawia, że książka ma szansę dotknąć czegoś bardzo ważnego: prawdy o relacji, w której jedna osoba zmaga się z poważnym kryzysem psychicznym, a druga próbuje ją ocalić, często nie wiedząc, jak nie zatracić przy tym siebie.

To niezwykle istotne, bo wiele poradników dotyczących zdrowia psychicznego koncentruje się głównie na samej chorobie albo wyłącznie na pacjencie. Tutaj ciężar zostaje rozłożony szerzej. W centrum znajduje się cały układ relacyjny: chory, partner, rodzina, opiekun, codzienność, system leczenia, kryzysy, lęk, przeciążenie, a także odbudowywanie poczucia bezpieczeństwa. Dzięki temu książka może trafić do osób, które od dawna czują, że ich doświadczenie jest niewidzialne i niedostatecznie nazwane.

Poradnik, który zaczyna się od zrozumienia, a nie od oceniania

Autorzy bardzo świadomie prowadzą czytelnika przez kolejne etapy oswajania tematu. Początek poświęcony jest zrozumieniu własnej sytuacji, co wydaje się niezwykle trafnym wyborem. Osoby żyjące obok choroby psychicznej bliskiego bardzo często funkcjonują w chaosie emocjonalnym: między poczuciem winy, bezradnością, lękiem, zmęczeniem i nadzieją. Zanim zaczną skutecznie pomagać, same potrzebują nazwać to, co się z nimi dzieje.

To ogromny atut tej książki. Nie zakłada ona, że opiekun od początku wie, jak reagować, co mówić, gdzie przebiegają granice i jak odróżnić wsparcie od współuzależniającego poświęcenia. Przeciwnie – uznaje jego dezorientację za coś naturalnego. Taka postawa buduje zaufanie i sprawia, że czytelnik nie czuje się oceniany.

Praktyczność bez chłodu

Wiele wskazuje na to, że Jak kochać mimo wszystko nie poprzestaje na emocjonalnym wsparciu. Układ rozdziałów sugeruje bardzo praktyczne podejście: autorzy prowadzą czytelnika przez kwestie związane z rozpoznawaniem objawów, wspieraniem osoby chorej w procesie zdrowienia, przechodzeniem przez leczenie psychiatryczne, identyfikowaniem wyzwalaczy oraz reagowaniem na nawroty czy kryzysy.

To ważne, bo w przypadku zaburzeń psychicznych sama empatia, choć niezbędna, zwykle nie wystarcza. Bliscy potrzebują konkretnych narzędzi: jak rozmawiać, jak reagować na opór wobec leczenia, jak zauważać sygnały ostrzegawcze, co robić w sytuacji zaostrzenia objawów, kiedy wspierać, a kiedy stanowczo stawiać granice. Z opisu wydawcy wynika, że książka odpowiada właśnie na te pytania, a to czyni ją publikacją nie tylko poruszającą, ale też użyteczną.

Jednocześnie nie sprawia wrażenia podręcznika napisanego suchym, klinicznym językiem. Wszystko wskazuje na to, że autorzy starają się zachować równowagę między wiedzą a ludzkim doświadczeniem. To szczególnie cenne w obszarze zdrowia psychicznego, gdzie nadmiar fachowości potrafi odsunąć czytelnika zamiast go wesprzeć.

Bardzo ważny temat: opiekun też potrzebuje pomocy

Jednym z najbardziej potrzebnych elementów tej książki wydaje się silne podkreślenie, że opiekun również musi zadbać o siebie. Już same tytuły rozdziałów – dotyczące planu dobrostanu oraz dbania o siebie dla dobra własnego i bliskiej osoby – pokazują, że autorzy rozumieją podstawowy paradoks opieki: nie da się długoterminowo wspierać kogoś w chorobie, jeśli samemu funkcjonuje się na granicy wyczerpania.

To temat, który wciąż zbyt rzadko przebija się do głównego nurtu rozmowy o zdrowiu psychicznym. Rodzice, partnerzy, małżonkowie czy dorosłe dzieci osób chorujących często czują, że „powinni wytrzymać”, „powinni być silni”, „powinni dawać radę”. W efekcie spychają własne potrzeby na margines, a z czasem zaczynają działać z poziomu przemęczenia, frustracji i bezsilności. Jeśli książka rzeczywiście tak mocno akcentuje dobrostan opiekuna, to robi coś bardzo potrzebnego: przywraca mu prawo do troski o samego siebie bez poczucia egoizmu.

Książka o miłości, która nie jest naiwna

Już sam tytuł – Jak kochać mimo wszystko – może budzić skojarzenia z publikacją bardzo emocjonalną, może nawet nieco idealistyczną. Jednak po opisie i strukturze treści widać, że nie chodzi tu o romantyzowanie cierpienia ani o zachęcanie do bezgranicznego poświęcenia. Wręcz przeciwnie – „mimo wszystko” zdaje się oznaczać: mimo kryzysów, mimo nawrotów, mimo niezrozumienia, mimo trudnych emocji, mimo bezradności.

To miłość rozumiana nie jako heroiczny gest, ale jako codzienna, często trudna decyzja o obecności, rozmowie, uczeniu się choroby, szukaniu wsparcia i budowaniu bezpiecznych ram. Taka perspektywa jest dojrzała. Dobrze, że książka najprawdopodobniej nie ucieka od ciemniejszych stron tej rzeczywistości: oporu wobec leczenia, lęku, wypalenia opiekuna czy przeciążenia relacji.

Dobrze przemyślana struktura

Publikacja ma uporządkowany, logiczny układ. Czytelnik prowadzony jest od podstawowego rozpoznania sytuacji, przez dążenie do zdrowienia i współpracę z osobą chorą, aż po kwestie komunikacji, leczenia, reagowania na wyzwalacze i tworzenia planu dobrostanu. Taka konstrukcja może być dużym wsparciem dla osób, które trafiają po tę książkę w momencie chaosu i kryzysu, czyli wtedy, gdy najbardziej potrzebują jasności.

Dużym plusem wydaje się także obecność rozdziału poświęconego temu, gdzie w Polsce szukać pomocy dla osoby chorej psychicznie. To bardzo ważne z perspektywy polskiego czytelnika. Nawet jeśli książka ma korzenie w doświadczeniach amerykańskich, taki rozdział zwiększa jej praktyczność i sprawia, że nie pozostaje jedynie inspirującą opowieścią, ale staje się przewodnikiem możliwym do wykorzystania tu i teraz.

Dla kogo jest ta książka?

To lektura przede wszystkim dla:

  • partnerów i małżonków osób chorujących psychicznie,
  • rodziców i rodzeństwa,
  • dorosłych dzieci wspierających chorego rodzica,
  • bliskich osób zmagających się z ChAD, schizofrenią czy ciężką depresją,
  • wszystkich, którzy chcą lepiej zrozumieć, co naprawdę oznacza towarzyszenie komuś w procesie zdrowienia.

Ale to może być również cenna książka dla samych osób chorujących, bo pozwala zobaczyć, co przeżywa ich opiekun lub partner. Taka wymiana perspektyw bywa bezcenna – szczególnie tam, gdzie choroba przez lata zaburza komunikację i niszczy wzajemne zrozumienie.

Największe zalety książki

Najmocniej wybrzmiewają tu cztery elementy.

  • Po pierwsze, autentyczność. Autorzy nie mówią z dystansu, ale z doświadczenia.
  • Po drugie, równowaga między emocją a praktyką. To nie tylko książka „o uczuciach”, ale też poradnik z konkretnym zastosowaniem.
  • Po trzecie, uwzględnienie perspektywy opiekuna, która w literaturze wciąż bywa pomijana.
  • Po czwarte, normalizowanie trudnych emocji – bezradności, zmęczenia, lęku, frustracji czy poczucia winy.

Tego typu publikacje są szczególnie potrzebne, bo pomagają zdjąć z bliskich ciężar milczącego wstydu. Pokazują, że można kochać i jednocześnie mieć dość. Można wspierać i jednocześnie potrzebować wsparcia. Można być przy kimś i zarazem chronić własne granice.

 

Jak kochać mimo wszystko. Życie z osobą z zaburzeniami zapowiada się jako książka bardzo potrzebna, mądra i osadzona w realnym doświadczeniu. To publikacja, która nie idealizuje choroby psychicznej ani roli opiekuna, ale próbuje uczciwie pokazać, jak trudna, złożona i emocjonalnie obciążająca bywa codzienność z osobą chorującą. Jej ogromnym atutem wydaje się to, że nie skupia się wyłącznie na „ratowaniu” chorego, lecz równie mocno przypomina o zdrowiu psychicznym, granicach i dobrostanie osoby wspierającej.

To książka o miłości, ale nie tej łatwej i bezwarunkowo romantycznej. To książka o miłości odpowiedzialnej, świadomej, uczącej się, czasem zmęczonej, ale wciąż szukającej drogi. I właśnie dlatego może okazać się tak cenna dla wielu czytelników.

Jest to bardzo wartościowy, empatyczny i praktyczny poradnik dla bliskich osób chorujących psychicznie. Publikacja, która może dać zarówno wiedzę, jak i poczucie, że w tym doświadczeniu naprawdę nie jest się samemu.

Patronat medialny: Tygodnik Medyczny

Tygodnik Medyczny

Zdrowie, system ochrony zdrowia, opieka farmaceutyczna, farmacja, polityka lekowa, żywienie, służba zdrowia - portal medyczny

Najnowsze artykuły

Back to top button