Zdrowie publiczne

Nowe dane o przeżywalności kleszczy na domowych podłogach: mogą przeżyć nawet kilka tygodni

Do ekspertów zajmujących się owadami i pajęczakami dość często trafia pytanie, czy kleszcze wniesione do domu na ubraniu człowieka albo na sierści psa rzeczywiście są w stanie przeżyć w warunkach domowych przez dłuższy czas. Nowe badanie dostarcza pierwszych naukowych dowodów, że tak właśnie jest: dwa gatunki kleszczy potrafiły przeżyć co najmniej tydzień, a w niektórych warunkach nawet około trzech tygodni na twardych podłogach i wykładzinach dywanowych.

Badanie przeprowadzone w Ohio State University dotyczyło dwóch gatunków: Amblyomma americanum oraz Amblyomma maculatum. Oba są zdolne do przenoszenia patogenów wywołujących choroby u ludzi i zwierząt. Naukowcy oceniali ich przeżywalność na pięciu typach powszechnie spotykanych w domach powierzchni: płytkach, drewnie, winylu, dywanie o krótkim włosiu oraz dywanie o długim włosiu typu shag.

Ogólnie Amblyomma maculatum przeżywał wyraźnie dłużej niż Amblyomma americanum. Jednocześnie odnotowano interesującą obserwację: Amblyomma americanum wykazywał lepszą przeżywalność na dywanie o długim włosiu niż na innych badanych powierzchniach. Autorzy podkreślają, że oznacza to realne ryzyko także w miejscach, które zwykle nie są postrzegane jako środowisko narażenia na kontakt z kleszczami, czyli we własnym domu.

Pierwsza autorka pracy, Afsoon Sabet, doktorantka entomologii w Ohio State, zwróciła uwagę, że kleszcze mogą stanowić zagrożenie nawet tam, gdzie zwykle się ich nie spodziewamy. Badacze zaznaczają, że wyniki te wzmacniają potrzebę konsekwentnej profilaktyki przeciwkleszczowej, obejmującej zarówno ludzi, jak i zwierzęta domowe.

W praktyce oznacza to konieczność stosowania środków zapobiegających ukłuciom kleszczy, a po powrocie do domu także bardzo dokładnego sprawdzania sierści zwierzęcia. Autorzy zalecają użycie szczotki lub rolki do ubrań, a także szybkie zabezpieczenie odzieży w worku albo umieszczenie jej w suszarce. Celem takich działań jest niedopuszczenie do uwolnienia kleszczy w środowisku domowym, gdzie domownicy czują się bezpiecznie i zwykle nie myślą już o profilaktyce.

Współautorka badania, Risa Pesapane, podkreśliła, że z perspektywy zdrowia publicznego najważniejsze jest utrwalenie świadomości, iż kleszcze zawleczone do domu przez ludzi lub zwierzęta mogą nadal stanowić zagrożenie. Jej zdaniem właśnie takie dane mogą skłonić więcej osób do regularnego wykonywania kontroli przeciwkleszczowej po wejściu do domu.

Wyniki opublikowano 13 marca online w czasopiśmie Journal of Vector Ecology. Według informacji przytoczonych przez autorów liczba zgłaszanych przypadków chorób przenoszonych przez kleszcze w Stanach Zjednoczonych wzrosła o 40% w latach 2019–2022. Oba analizowane gatunki występują powszechnie we wschodniej części USA i pasożytują na różnych gatunkach ptaków oraz ssaków. Amblyomma maculatum może przenosić kilka chorób z grupy gorączek plamistych, natomiast Amblyomma americanum może przenosić erlichiozę. Dodatkowo składnik śliny tego drugiego gatunku może indukować zespół alfa-gal, czyli potencjalnie groźną dla życia alergię na cząsteczkę obecną w czerwonym mięsie i innych produktach pochodzących od ssaków.

W ramach eksperymentu Sabet badała czas przeżycia 90 kleszczy każdego gatunku, umieszczanych w trzech seriach doświadczeń na każdym z pięciu typów podłóg. Każdy osobnik był przykryty osobnym pojemnikiem, który uniemożliwiał ucieczkę, ale pozwalał mu się poruszać. Dwie serie porównano z grupą kontrolną utrzymywaną w komorze wzrostowej, aby potwierdzić, że zgony były związane z warunkami panującymi na badanych powierzchniach.

W naturze kleszcze odżywiają się tylko raz podczas każdego etapu cyklu życiowego. Osobniki wykorzystane w doświadczeniu były dorosłe i przed eksperymentem nie pobrały jeszcze krwi. Oznacza to, że badacze analizowali sytuację najbardziej praktyczną z punktu widzenia gospodarstwa domowego: kleszcze „autostopowicze”, które dostały się do mieszkania na ubraniu lub na zwierzęciu, jeszcze nie wkłuły się w żywiciela i aktywnie go poszukują.

Autorka obserwowała kleszcze codziennie, z nielicznymi wyjątkami, wykonując łącznie ponad 4600 indywidualnych obserwacji. Średni całkowity czas przeżycia Amblyomma maculatum wyniósł około 18 dni, a Amblyomma americanum około 11 dni. Najdłuższy średni czas przeżycia dla Amblyomma maculatum odnotowano na winylu – około 25 dni – a najkrótszy na dywanie o długim włosiu – około 10 dni. W przypadku Amblyomma americanum najdłuższy średni czas przeżycia, bliski 15 dni, wystąpił właśnie na dywanie o długim włosiu, a najkrótszy na płytkach, gdzie wynosił około 7 dni.

Za prawdopodobną przyczynę śmierci kleszczy uznano desykację, czyli utratę wody. Jednocześnie część kleszczy z grupy kontrolnej, utrzymywanych w laboratorium w idealnych warunkach temperatury i wilgotności, przeżyła ponad rok. Jak przypomniała Pesapane, typowy cykl życiowy kleszcza trwa zwykle co najmniej dwa lata, a długość przeżycia w ogromnym stopniu zależy od zdolności utrzymania odpowiedniego nawodnienia. Jej zdaniem warunki panujące w domu mają charakter wysuszający, ale badanie wyraźnie pokazuje, że kleszcze nie giną natychmiast po wniesieniu do wnętrza.

Badacze zaznaczają też, że bardzo precyzyjne określenie czasu przeżycia kleszcza w domu jest trudne, ponieważ warunki środowiskowe w poszczególnych mieszkaniach i domach mogą się znacząco różnić. Mimo to badanie po raz pierwszy wyznacza praktyczne ramy takiego oszacowania i wskazuje, że kleszcze mogą przetrwać w warunkach domowych przynajmniej tydzień.

Dodatkowym współautorem kierującym badaniem był Samuel Ward, assistant professor of entomology w Ohio State. Pracę sfinansowano ze środków National Institute of Food and Agriculture, U.S. Department of Agriculture.

Czy ma to przełożenie na polskie i europejskie kleszcze?

Tak, ale z istotnym zastrzeżeniem: omawiane badanie dotyczyło amerykańskich gatunków z rodzaju Amblyomma, więc konkretnych wartości liczbowych – takich jak 7, 15 czy 25 dni – nie należy automatycznie przenosić na najważniejsze gatunki występujące w Polsce i Europie. Wniosek praktyczny jest jednak prawdopodobnie podobny. Najczęściej spotykany w Polsce i Europie Ixodes ricinus wymaga zwykle wysokiej wilgotności względnej, rzędu około 80–100%, a ECDC podaje, że gatunek ten jest wrażliwy na warunki klimatyczne i potrzebuje co najmniej 80% wilgotności. To sugeruje, że suche, ogrzewane wnętrza są dla niego środowiskiem mniej sprzyjającym niż ściółka leśna czy wilgotna roślinność, ale nie musi to oznaczać natychmiastowej śmierci po wniesieniu do domu. Co więcej, w Polsce opisano już przypadki zawleczenia do mieszkań przez psy kleszcza Dermacentor reticulatus oraz jego skutecznego rozwoju w warunkach domowych, przy temperaturze 18,5–21,3°C i wilgotności 46,9–56%.

Źródło: Journal of Vector Ecology, Effect of floor type on survival of Amblyomma maculatum and Amblyomma americanum (Acari: Ixodidae).

DOI: https://doi.org/10.52707/1081-1710-50.1-12

Tygodnik Medyczny

Zdrowie, system ochrony zdrowia, opieka farmaceutyczna, farmacja, polityka lekowa, żywienie, służba zdrowia - portal medyczny

Najnowsze artykuły

Back to top button