Zdrowie publiczne

Otyłość w Anglii po pandemii COVID-19: największy wzrost u młodych dorosłych

Badanie obejmujące niemal 55 mln osób wskazuje, że ryzyko otyłości silnie zależy od miejsca zamieszkania, deprywacji społecznej, płci i pochodzenia etnicznego.

Największe dotychczas badanie elektronicznej dokumentacji medycznej dorosłej populacji Anglii pokazuje, że po pandemii COVID-19 wzrosła liczba nowych rozpoznań otyłości, szczególnie u młodych dorosłych. Dane obejmujące niemal 55 mln osób wskazują także na bardzo duże różnice związane z miejscem zamieszkania, statusem społeczno-ekonomicznym, płcią i pochodzeniem etnicznym.

W artykule:

  • Jak zmieniła się częstość nowych przypadków otyłości w latach 2019–2025
  • Dlaczego najbardziej niepokojący wzrost dotyczy młodych dorosłych
  • Jak deprywacja społeczno-ekonomiczna zwiększa ryzyko otyłości
  • Jak płeć i pochodzenie etniczne nakładają się na nierówności zdrowotne
  • Jak duże są różnice regionalne między północno-wschodnią Anglią a centrum Londynu
  • Dlaczego same leki z grupy agonistów receptora GLP-1 nie rozwiążą problemu

Nierówności związane z otyłością w Anglii pogłębiły się od czasu pandemii COVID-19, a najbardziej strome wzrosty liczby nowych przypadków odnotowano wśród młodych dorosłych. Takie wnioski płyną z badania obejmującego elektroniczną dokumentację medyczną NHS England dotyczącą niemal 55 mln dorosłych.

To pierwsza analiza trendów otyłości w Anglii w latach 2019–2025 przeprowadzona na tak dużej populacji. Skala i szczegółowość danych pozwoliły badaczom ocenić, jak zmieniały się wskaźniki nowych przypadków otyłości rejestrowanych przez pracowników ochrony zdrowia oraz jaki odsetek osób żyje z otyłością w zależności od płci, wieku, statusu społeczno-ekonomicznego, pochodzenia etnicznego i regionu geograficznego.

Robert Fletcher z University of Cambridge, Health Data Research UK i The George Institute, współautor kierujący badaniem, podkreśla, że poziom otyłości w Anglii pogorszył się od czasu pandemii, a obecnie problem dotyczy niemal co trzeciej osoby.

Badacz zwraca także uwagę na bardzo duże dysproporcje regionalne. Odsetek dorosłych żyjących z otyłością w północno-wschodniej Anglii jest sześciokrotnie wyższy niż w centralnym Londynie. Różnice tej skali rzadko obserwuje się w innych obszarach zdrowia publicznego. Szczególnie niepokojący jest wzrost liczby nowych przypadków wśród młodych dorosłych w wieku rozrodczym. Otyłość wiąże się nie tylko z długoterminowymi konsekwencjami zdrowotnymi dla tych osób, ale również z niepłodnością, niekorzystnymi wynikami ciąży i otyłością u dzieci, co może utrwalać międzypokoleniowe cykle nierówności zdrowotnych.

Otyłość rośnie, ale nie w każdej grupie jednakowo

W 2025 roku wskaźniki nowych przypadków otyłości były ogółem o 4% wyższe niż przed pandemią COVID-19. Największe wzrosty w czasie obserwowano jednak u młodszych dorosłych. W grupie wieku 30–39 lat liczba nowych przypadków wzrosła o niemal 20%, a w grupie 20–29 lat o 16%. Jednocześnie wśród dorosłych w wieku 60–79 lat wskaźniki nowych przypadków spadły.

Autorzy badania wskazują, że taki rozkład zmian ma szczególne znaczenie kliniczne i zdrowotno-publiczne. Otyłość rozwijająca się we wczesnej dorosłości oznacza dłuższą ekspozycję organizmu na zaburzenia metaboliczne, przewlekły stan zapalny, insulinooporność, nadciśnienie tętnicze, dyslipidemię, choroby sercowo-naczyniowe i choroby nerek. W konsekwencji może zwiększać obciążenie systemu ochrony zdrowia przez kolejne dekady.

Deprywacja społeczno-ekonomiczna istotnie zwiększa ryzyko

W całym okresie badania wskaźniki nowych przypadków otyłości były o 35% wyższe u osób żyjących w warunkach największej deprywacji społeczno-ekonomicznej, czyli w grupach o najniższych dochodach, najwyższym bezrobociu i najgorszych warunkach mieszkaniowych, w porównaniu z osobami z obszarów o najniższym poziomie deprywacji.

Różnica była jeszcze większa wśród kobiet. W tej grupie liczba nowych przypadków otyłości była o 54% wyższa u osób najbardziej dotkniętych deprywacją. Największą dysproporcję zaobserwowano wśród kobiet pochodzenia azjatyckiego, u których wskaźnik nowych przypadków był o 94% wyższy w grupie największej deprywacji.

Wyniki te wskazują, że otyłość nie może być redukowana wyłącznie do kwestii indywidualnych wyborów żywieniowych lub aktywności fizycznej. Ryzyko choroby w znacznym stopniu kształtują warunki życia: dostępność zdrowej żywności, ceny produktów, środowisko pracy, bezpieczeństwo przestrzeni publicznej, możliwości aktywnego transportu, edukacja zdrowotna, poziom stresu i stabilność ekonomiczna.

Płeć, pochodzenie etniczne i nierówności nakładają się na siebie

Badanie wykazało, że pochodzenie etniczne i deprywacja społeczno-ekonomiczna wzajemnie wzmacniają nierówności związane z otyłością. Odsetek osób żyjących z otyłością wahał się od 4% wśród najbardziej zamożnych białych mężczyzn w wieku 18–19 lat do 66% wśród czarnoskórych kobiet w wieku 60–69 lat żyjących w warunkach największej deprywacji społeczno-ekonomicznej.

Ten drugi wynik był niemal dwukrotnie wyższy niż wśród najmniej zdeprywowanych białych kobiet w tym samym wieku. Oznacza to, że ryzyko otyłości nie rozkłada się równomiernie w populacji, lecz koncentruje się w grupach, w których krzyżują się niekorzystne czynniki społeczne, ekonomiczne, środowiskowe i zdrowotne.

Różnice regionalne są bardzo duże

Jednym z najbardziej wyrazistych wyników badania były dysproporcje geograficzne. Odsetek osób z otyłością w niektórych częściach północno-wschodniej Anglii wynosił 48%, podczas gdy w najbardziej zamożnych częściach centralnego Londynu było to 8,5%. Oznacza to prawie sześciokrotną różnicę między regionami.

Najbardziej strome wzrosty w czasie obserwowano w obszarach o najniższym produkcie krajowym brutto na mieszkańca. Zdaniem autorów badania wskazuje to, że pogorszenie sytuacji po pandemii COVID-19 było najsilniejsze tam, gdzie wcześniej istniały już niekorzystne uwarunkowania ekonomiczne i społeczne.

Jak zdefiniowano otyłość w badaniu

Badacze przyjęli, że otyłość oznacza odnotowany w dokumentacji medycznej wskaźnik masy ciała BMI wynoszący co najmniej 30 kg/m² lub rozpoznanie otyłości wpisane przez klinicystę do dokumentacji pacjenta.

Analizowano zarówno częstość nowych przypadków otyłości, czyli zapadalność, jak i odsetek osób żyjących z otyłością w populacji, czyli chorobowość. Oceniano także różnice między grupami socjodemograficznymi i regionami geograficznymi.

Dane osobowe wykorzystywane w badaniu zostały pozbawione bezpośrednich identyfikatorów, takich jak imiona, nazwiska i numery NHS, zanim badacze uzyskali do nich dostęp. Analiza odbywała się wyłącznie w bezpiecznym środowisku danych NHS England Secure Data Environment. Dostęp do danych mieli tylko zatwierdzeni badacze realizujący zatwierdzone projekty badawcze związane z COVID-19.

Autorzy podkreślają, że wyniki uzyskane na podstawie elektronicznej dokumentacji zdrowotnej są zgodne z danymi z NHS Health Study for England, w którym analizowane są reprezentatywne gospodarstwa domowe w całym kraju. Zbieżność tych źródeł zwiększa wiarygodność wniosków i wskazuje, że elektroniczne dane zdrowotne mogą dostarczać dodatkowej, bardzo szczegółowej wiedzy o nierównościach zdrowotnych.

Otyłość jako choroba przewlekła i czynnik multimorbidności

Otyłość jest obecnie w Wielkiej Brytanii częstsza niż nadciśnienie tętnicze i niemal trzykrotnie częstsza niż palenie tytoniu. Jest przewlekłą, złożoną chorobą związaną z licznymi powikłaniami, w tym chorobą niedokrwienną serca, udarem mózgu, nowotworami, cukrzycą i niewydolnością nerek.

Choroba wpływa również na dobrostan psychiczny pacjentów oraz zwiększa presję na system ochrony zdrowia i gospodarkę. Autorzy badania wskazują, że wyniki pokazują zarówno skalę, jak i pilność kryzysu związanego z otyłością, który pogłębił się po pandemii COVID-19.

Leki GLP-1 są skuteczne, ale nie wystarczą

Agoniści receptora GLP-1, tacy jak semaglutyd stosowany w preparatach Ozempic i Wegovy oraz tirzepatyd stosowany w preparacie Mounjaro, są znane jako skuteczne leki wykorzystywane w leczeniu otyłości i są coraz szerzej przepisywane oraz stosowane. Badanie nie było jednak zaprojektowane w celu oceny ich wpływu na trendy populacyjne.

Robert Fletcher zaznacza, że w analizowanych danych nie widać oczywistego spadku otyłości po wprowadzeniu agonistów receptora GLP-1, przynajmniej w okresie objętym badaniem. Jak dodaje, same leki prawdopodobnie nie będą odpowiedzią na problem. Obecnie większość z nich jest przepisywana prywatnie, a zastrzyki są kosztowne, co stanowi barierę dla osób z grup defaworyzowanych. Potrzebne są głębokie zmiany społeczne i ekonomiczne dotyczące czynników, które od początku sprzyjają rozwojowi otyłości.

Podobnego zdania jest prof. Naveed Sattar, współautor badania, Professor of Cardiometabolic Medicine na University of Glasgow oraz Chair of the Obesity Health Care Goals Programme. Podkreśla on, że otyłość nie jest przede wszystkim kwestią siły woli. Nowe dane wskazują, że osoby najbardziej narażone często żyją w najbardziej obesogennych środowiskach i mają najmniejsze możliwości, aby skutecznie przeciwstawiać się ich wpływowi.

Zdaniem prof. Sattara, aby osiągnąć trwałą zmianę, Wielka Brytania musi szybciej rozszerzyć dostęp do nowych terapii, ale jednocześnie fundamentalnie przebudować środowisko żywieniowe i środowisko aktywności fizycznej tak, aby zdrowsze wybory stawały się łatwiejsze i wymagały minimalnego świadomego wysiłku. Brak działania będzie prowadził do dalszego wzrostu wielochorobowości i cierpienia ludzi, z poważnymi konsekwencjami dla NHS i całej gospodarki.

Znaczenie danych populacyjnych dla polityki zdrowotnej

Prof. Angela Wood z University of Cambridge, Associate Director w British Heart Foundation Data Science Centre i współautorka kierująca badaniem, podkreśla, że pandemia COVID-19 miała trwały wpływ na zdrowie i zachowania związane ze stylem życia.

Analiza elektronicznej dokumentacji medycznej całej dorosłej populacji Anglii przed pandemią, w jej trakcie i po niej pozwoliła wygenerować najbardziej kompleksowe dotychczas dowody dotyczące tego, jak ryzyko i obciążenie otyłością coraz bardziej różnicują się w wielu wymiarach nierówności. Wyniki podkreślają kluczowe znaczenie bezpiecznego dostępu do populacyjnych danych zdrowotnych, które umożliwiają badania naukowe, nadzór epidemiologiczny i szybkie działania ukierunkowane na narastające nierówności zdrowotne.

Badanie zostało sfinansowane przez Wellcome Trust, Health Data Research UK, British Heart Foundation, National Institute for Health and Care Research Cambridge Biomedical Research Centre oraz Cambridge British Heart Foundation Centre of Research Excellence. Wyniki opublikowano w The Lancet Diabetes & Endocrinology.

Źródło: The Lancet Diabetes & Endocrinology, Whole-population trends in obesity across dimensions of inequality in England, 2019–25: a retrospective, longitudinal cohort study of 54 million adults. DOI: http://dx.doi.org/10.1016/S2213-8587(26)00120-8

Tygodnik Medyczny

Zdrowie, system ochrony zdrowia, opieka farmaceutyczna, farmacja, polityka lekowa, żywienie, służba zdrowia - portal medyczny

Najnowsze artykuły

Back to top button