Padaczka może prowadzić do częstych nocnych wybudzeń
Analiza pacjentów z trudną do leczenia padaczką ogniskową wykazała, że część nocnych napadów może objawiać się jedynie krótkim wybudzeniem i pozostawać niewidoczna w standardowym EEG.
Krótkie nocne wybudzenie, poruszenie się w łóżku i ponowne zaśnięcie nie zawsze musi być fizjologiczną reakcją podczas snu. U części osób z padaczką takie zdarzenie może w rzeczywistości odpowiadać napadowi padaczkowemu. Badacze z Universitätsklinikum Freiburg wykazali, że tzw. wybudzenia padaczkowe (ang. epileptic arousals) stanowiły około jednej czwartej wszystkich napadów zarejestrowanych w analizowanej grupie, a większości z nich nie można było rozpoznać jako napadu przy użyciu standardowego EEG wykonywanego z elektrod umieszczonych na skórze głowy.
W artykule:
- Czym są wybudzenia padaczkowe?
- Jak przeprowadzono badanie?
- Dlaczego standardowe EEG może nie wykrywać części nocnych napadów?
- Jak częste mikrowybudzenia mogą wpływać na sen i funkcjonowanie w ciągu dnia?
- Znaczenie wyników dla diagnostyki przedoperacyjnej padaczki
- Czy częstość rytmu serca może pomóc w wykrywaniu takich napadów?
Nocne wybudzenie może w rzeczywistości być napadem padaczkowym
Krótkie przebudzenie podczas snu, zmiana pozycji ciała i ponowne zaśnięcie mogą wyglądać jak całkowicie zwyczajne zjawisko. U osób z padaczką podobny epizod może jednak mieć podłoże padaczkowe.
Badacze z Universitätsklinikum Freiburg zwrócili uwagę na tzw. wybudzenia padaczkowe (ang. epileptic arousals). W czasie takiego zdarzenia aktywność padaczkowa w mózgu prowadzi do wybudzenia ze snu, ale nie występują drgawki ani inne typowe objawy napadu. Z perspektywy pacjenta lub osoby obserwującej zdarzenie może ono więc wyglądać jak zwykłe nocne przebudzenie.
Jak podkreślają autorzy materiału, wybudzenia padaczkowe nie są obecnie wymienione jako odrębny typ napadu w aktualnej międzynarodowej klasyfikacji napadów padaczkowych.
Prof. Dr. Andreas Schulze-Bonhage, kierujący centrum leczenia padaczki w Universitätsklinikum Freiburg, zwraca uwagę, że jeżeli takie zdarzenia występują regularnie, rzeczywista liczba napadów może być u części chorych niedoszacowana. Powtarzające się mikrowybudzenia mogą również zaburzać architekturę snu, prowadzić do nasilonej senności w ciągu dnia oraz wpływać na sprawność poznawczą.
Jak przeprowadzono badanie?
Naukowcy przeanalizowali dane 20 pacjentów z trudną do leczenia padaczką ogniskową. Chorzy byli badani przed rozważaną operacją z powodu padaczki.
Aktywność mózgu rejestrowano jednocześnie dwiema metodami. Stosowano standardowe EEG z elektrodami umieszczonymi na skórze głowy, a równocześnie aktywność elektryczną rejestrowały elektrody umieszczone bezpośrednio wewnątrzczaszkowo.
Takie zestawienie obu metod pozwoliło badaczom ustalić, czy zdarzenie przypominające zwykłe przebudzenie było związane z aktywnością padaczkową widoczną w zapisie śródczaszkowym.
133 wybudzenia padaczkowe wśród 507 zarejestrowanych napadów
Łącznie w analizowanym materiale zarejestrowano 507 napadów padaczkowych. Spośród nich 133 stanowiły wybudzenia padaczkowe, a więc około jedną czwartą wszystkich zarejestrowanych zdarzeń napadowych.
Szczególnie istotny był wynik dotyczący standardowego EEG wykonywanego z powierzchni skóry głowy. W przypadku 89 ze 133 wybudzeń padaczkowych, czyli 66,9 proc., zapis powierzchniowego EEG nie wykazywał rozpoznawalnego wzorca napadu.
Jednocześnie elektrody umieszczone wewnątrzczaszkowo rejestrowały w tych przypadkach padaczkową aktywność napadową.
Pierwsza autorka pracy Lea Fisel, która analizowała dane w ramach swojej rozprawy doktorskiej, wskazuje, że wynik ujawnia potencjalną lukę diagnostyczną: nocny napad może występować mimo braku rozpoznawalnych cech napadowych w standardowym EEG rejestrowanym ze skóry głowy.
Niedoszacowanie liczby napadów i możliwy wpływ na jakość snu
Wyniki badania sugerują, że rzeczywiste obciążenie napadami u niektórych osób z padaczką może być większe, niż wynikałoby to z obserwacji klinicznej i standardowych metod diagnostycznych.
Wybudzenie padaczkowe może bowiem nie powodować charakterystycznych objawów, które byłyby łatwo identyfikowane jako napad. Jednocześnie w większości analizowanych zdarzeń nie stwierdzano w powierzchniowym EEG wzorca pozwalającego jednoznacznie rozpoznać napad.
Zdaniem badaczy znaczenie takich zdarzeń może wykraczać poza samą ocenę liczby napadów. Jeśli mikrowybudzenia pojawiają się regularnie, mogą zaburzać strukturę snu. Prof. Dr. Andreas Schulze-Bonhage wskazuje, że konsekwencją może być nasilona senność w ciągu dnia oraz pogorszenie funkcjonowania poznawczego.
Możliwe znaczenie dla planowania operacyjnego leczenia padaczki
Obserwacje mogą mieć znaczenie również w diagnostyce prowadzonej przed operacyjnym leczeniem padaczki. Jednym z jej celów jest możliwie precyzyjne określenie obszarów mózgu, z których rozpoczynają się napady.
W analizowanej grupie obszary odpowiedzialne za powstawanie wybudzeń padaczkowych tylko częściowo pokrywały się z obszarami pochodzenia innych rodzajów napadów występujących u tych samych pacjentów.
Według autorów oznacza to, że nierozpoznanie wybudzeń padaczkowych jako rzeczywistych napadów może potencjalnie prowadzić do przeoczenia części obszarów mózgu związanych z padaczką podczas diagnostyki przedoperacyjnej.
Częstość rytmu serca jako potencjalny sygnał pomocniczy
Badacze ocenili także zmiany częstości rytmu serca. Wzrastała ona zarówno podczas prawidłowego wybudzenia ze snu, jak i w przypadku wybudzenia spowodowanego aktywnością padaczkową.
Po wybudzeniach padaczkowych zmiana była jednak silniejsza i bardziej zmienna. Zdaniem autorów częstość rytmu serca może w przyszłości stać się jednym z elementów metod umożliwiających identyfikowanie takich napadów bez konieczności stosowania elektrod umieszczanych wewnątrzczaszkowo.
Materiał nie przedstawia jednak gotowej nieinwazyjnej metody diagnostycznej. Obserwacja dotycząca częstości rytmu serca wskazuje jedynie potencjalny kierunek dalszych badań nad sposobami rozpoznawania wybudzeń padaczkowych.
Wyniki wymagają potwierdzenia w większych grupach pacjentów
Autorzy zwracają uwagę na ograniczenia analizy. Badanie obejmowało niewielką grupę 20 pacjentów z trudną do leczenia padaczką ogniskową, a zgromadzone dane oceniano retrospektywnie.
Z tego względu wyników nie można bezpośrednio przenosić na całą populację osób z padaczką. W kolejnych badaniach naukowcy zamierzają sprawdzić, w jakim stopniu obserwowane zjawisko występuje również u innych pacjentów.
Wyniki przedstawiono 19 sierpnia 2026 roku na łamach czasopisma Epilepsia.
Źródło: Epilepsia, Epileptic Arousals: A Neglected Clinical Entity
DOI: https://doi.org/10.1002/epi.70442




