AktualnościPolska

Posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Chorób Płuc pokazało, że pulmonologia staje się jednym z ważnych obszarów zmian systemowych w ochronie zdrowia

Choroby płuc w centrum polityki zdrowotnej: Sejm rozmawiał o NDTK, taryfach i Roku POChP

W Sejmie RP odbyło się posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Chorób Płuc poświęcone zmianom, które mogą istotnie wpłynąć na organizację diagnostyki i leczenia chorób układu oddechowego w Polsce. Wśród głównych tematów znalazły się: wprowadzenie niskodawkowej tomografii komputerowej do koszyka świadczeń gwarantowanych, prace nad Lung Cancer Units, nowe taryfy świadczeń pulmonologicznych, ambulatoryjne leczenie gruźlicy wielolekoopornej oraz działania prowadzone w ramach Roku POChP.

W artykule:

  • Jakie decyzje i zapowiedzi dotyczące pulmonologii przedstawiono podczas posiedzenia w Sejmie
  • Dlaczego niskodawkowa tomografia komputerowa ma znaczenie nie tylko w raku płuca
  • Jakie miejsce w systemie ochrony zdrowia mogą zająć Lung Cancer Units
  • Co oznaczają nowe taryfy świadczeń w chorobach układu oddechowego
  • Jakie wyzwania zgłosili eksperci, konsultanci i dyrektorzy szpitali
  • Dlaczego Rok POChP ma być impulsem do zmiany podejścia do zdrowia płuc

Choroby układu oddechowego przez wiele lat pozostawały jednym z najbardziej niedoszacowanych obszarów polskiego systemu ochrony zdrowia. Dotyczyło to zarówno organizacji opieki, jak i finansowania procedur diagnostycznych oraz leczniczych. Pandemia COVID-19 unaoczniła znaczenie oddziałów pulmonologicznych, niewydolności oddechowej, tlenoterapii, wentylacji nieinwazyjnej i opieki nad pacjentem z przewlekłą chorobą płuc. Jednocześnie pozostawiła po sobie dług zdrowotny, którego konsekwencje są widoczne w diagnostyce raka płuca, przewlekłej obturacyjnej choroby płuc, chorób śródmiąższowych, gruźlicy, zaburzeń oddychania w czasie snu i innych schorzeń układu oddechowego.

Dlatego posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Chorób Płuc, które odbyło się 1 lipca 2026 r. w Sejmie RP, miało znaczenie wykraczające poza standardową debatę ekspercką. Było próbą podsumowania tego, co udało się osiągnąć po serii spotkań poświęconych pulmonologii, ale również wskazaniem obszarów, które nadal wymagają decyzji legislacyjnych, taryfikacyjnych i organizacyjnych.

Spotkanie prowadziły wspólnie poseł Henryka Krzywonos-Strycharska, przewodnicząca Parlamentarnego Zespołu ds. Chorób Płuc, oraz dr n. med. Małgorzata Czajkowska-Malinowska, konsultant krajowa w dziedzinie chorób płuc, przewodnicząca Polskiej Koalicji Zdrowe Płuca i była prezes Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc w latach 2022–2026. W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia, Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, Narodowego Funduszu Zdrowia, Centrum e-Zdrowia, konsultanci krajowi i wojewódzcy, eksperci Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc, dyrektorzy szpitali oraz przedstawiciele środowiska klinicznego.

Od diagnozy problemów do konkretnych narzędzi

W wystąpieniu otwierającym dr n. med. Małgorzata Czajkowska-Malinowska przypomniała, że rozmowy o systemowej pozycji pulmonologii rozpoczęły się od wcześniejszych posiedzeń zespołu parlamentarnego, podczas których omawiano screening raka płuca, niskie wyceny procedur, trudną sytuację finansową szpitali pulmonologicznych, niedobory kadrowe, niewystarczającą widoczność chorób płuc w polityce zdrowotnej i brak nowoczesnych świadczeń w koszyku gwarantowanym.

Najważniejszym przesłaniem spotkania było to, że część zgłaszanych od lat postulatów znalazła się na etapie wdrożenia albo zaawansowanych prac. Dotyczy to przede wszystkim niskodawkowej tomografii komputerowej, zmian taryfikacyjnych w sekcji D, trybu elastycznego do 12 godzin, programu leczenia gruźlicy wielolekoopornej, płynnej biopsji w raku płuca, akredytacji patomorfologii oraz projektu kompleksowej opieki nad pacjentem z nowotworem klatki piersiowej.

Dla lekarzy i menedżerów ochrony zdrowia kluczowe jest jednak nie tylko to, że nowe rozwiązania są przygotowywane, ale również sposób ich implementacji. Pulmonologia jest dziedziną, w której efektywność systemu zależy od połączenia kilku poziomów opieki: profilaktyki, podstawowej opieki zdrowotnej, ambulatoryjnej opieki specjalistycznej, diagnostyki obrazowej, endoskopii, patomorfologii, diagnostyki molekularnej, leczenia szpitalnego, rehabilitacji, opieki domowej i koordynacji. Każda luka w tej sekwencji może oznaczać opóźnienie rozpoznania albo utratę szansy na skuteczne leczenie.

Niskodawkowa tomografia komputerowa jako narzędzie wczesnego wykrywania raka płuca

Jednym z głównych tematów posiedzenia było wprowadzenie niskodawkowej tomografii komputerowej, czyli NDTK, do koszyka świadczeń gwarantowanych NFZ jako elementu programu wczesnego wykrywania raka płuca. Prof. Witold Rzyman, konsultant krajowy w dziedzinie chirurgii klatki piersiowej, podkreślił podczas spotkania, że realną datą rozpoczęcia badań dla pacjentów ma być 1 października 2026 r.

Rak płuca pozostaje jednym z najtrudniejszych wyzwań onkologicznych, ponieważ przez długi czas rozwija się bezobjawowo lub z objawami nieswoistymi. Przewlekły kaszel, spadek tolerancji wysiłku, duszność, nawracające infekcje czy krwioplucie często pojawiają się dopiero na etapie, gdy choroba jest zaawansowana. W praktyce klinicznej wciąż zbyt wielu pacjentów trafia do diagnostyki w stadium, w którym leczenie radykalne jest niemożliwe albo istotnie ograniczone.

NDTK ma zmienić ten schemat. Celem programu nie jest wykonywanie tomografii u wszystkich dorosłych, lecz identyfikacja osób z grup podwyższonego ryzyka, przede wszystkim związanych z wieloletnią ekspozycją na dym tytoniowy. Dobrze zaprojektowany program przesiewowy może przesunąć rozpoznanie raka płuca z późnych stadiów na stadia wczesne, w których możliwe jest leczenie chirurgiczne lub inne postępowanie radykalne.

Eksperci podkreślali jednak, że samo finansowanie badania obrazowego nie wystarczy. Program NDTK musi być programem jakościowym, z jasnymi kryteriami kwalifikacji, ustrukturyzowanym opisem radiologicznym, określonymi ścieżkami dalszego postępowania, udziałem lekarzy rodzinnych, bazą danych i audytem. Bez tych elementów istnieje ryzyko nadrozpoznawalności, niepotrzebnych procedur inwazyjnych, nierównego dostępu do badań i zbyt wolnej diagnostyki po wyniku podejrzanym.

Jakość opisu radiologicznego i rola sztucznej inteligencji

Prof. Edyta Szurowska, konsultant krajowa w dziedzinie radiologii i diagnostyki obrazowej, zwróciła uwagę na konieczność odpowiedniego przygotowania radiologów do oceny badań przesiewowych. W NDTK szczególnie ważne jest różnicowanie zmian, które wymagają pilnej diagnostyki, od tych, które powinny być monitorowane albo nie mają istotnego znaczenia klinicznego. Błąd w każdą stronę może mieć konsekwencje: przeoczenie raka płuca opóźnia rozpoznanie, a nadrozpoznawanie prowadzi do dodatkowych kosztów, stresu pacjenta i potencjalnie niepotrzebnych procedur.

W trakcie spotkania omawiano znaczenie ustrukturyzowanego opisu oraz systemu informatycznego, który ma wspierać zbieranie danych i monitorowanie jakości ośrodków. Wskazywano również na możliwość wykorzystania narzędzi sztucznej inteligencji. Ich potencjalna rola polega na wspieraniu radiologa w detekcji i klasyfikacji zmian, przyspieszaniu opisu oraz standaryzacji raportowania. Nie chodzi przy tym o zastąpienie lekarza, ale o ograniczenie zmienności opisów i zwiększenie wydajności programu, który przy wysokiej zgłaszalności może objąć bardzo dużą populację.

Istotnym aspektem pozostaje także dawka promieniowania. Program przesiewowy, który ma być powtarzalny i populacyjny, wymaga zachowania możliwie niskiej dawki przy jednoczesnym utrzymaniu jakości diagnostycznej obrazu. Oznacza to konieczność standaryzacji protokołów, audytów i ciągłego szkolenia zespołów radiologicznych.

Badanie w kierunku raka płuca może ujawniać inne choroby płuc

Jednym z najważniejszych wątków medycznych była możliwość wykorzystania NDTK nie tylko do wykrywania raka płuca, ale również do identyfikacji innych istotnych schorzeń układu oddechowego. W praktyce populacja osób kierowanych do screeningu raka płuca w dużej mierze pokrywa się z populacją ryzyka POChP, rozedmy i części chorób śródmiąższowych płuc.

Prof. Katarzyna Górska, przewodnicząca Sekcji chorób śródmiąższowych Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc, podkreśliła, że radiolog oceniający NDTK może zauważyć nie tylko guzki płuca, ale również rozedmę i nieprawidłowości śródmiąższowe. Te ostatnie mają szczególne znaczenie, ponieważ choroby śródmiąższowe są często rozpoznawane późno, czasem dopiero wtedy, gdy włóknienie płuc jest zaawansowane, a pacjent ma już niewydolność oddechową.

Wprowadzenie informacji o zmianach śródmiąższowych do raportu NDTK może skrócić drogę chorego do pulmonologa. Ma to znaczenie praktyczne: wczesne wykrycie zmian, ocena kliniczna, badania czynnościowe, wysokorozdzielcza tomografia komputerowa i kwalifikacja do dalszego monitorowania albo leczenia mogą istotnie zmienić przebieg choroby. W przypadku rozedmy i podejrzenia POChP raport z badania powinien prowadzić do spirometrii i oceny czynnościowej układu oddechowego.

Takie podejście wpisuje się w szerszą zmianę myślenia o diagnostyce obrazowej. NDTK nie powinna być wyłącznie testem „rak płuca: tak albo nie”. Może stać się elementem wczesnej identyfikacji fenotypów ryzyka w pulmonologii, pod warunkiem że system zapewni pacjentowi dalszą ścieżkę po wykryciu nieprawidłowości.

Lung Cancer Units i kompleksowa diagnostyka raka płuca

Kolejnym ważnym obszarem były Lung Cancer Units, czyli jednostki kompleksowej opieki nad pacjentami z nowotworami klatki piersiowej. Temat ten przedstawili m.in. dr hab. n. med. Szczepan Cofta i dr Marcin Grabicki, omawiając doświadczenia ośrodka poznańskiego.

W raku płuca czas diagnostyki jest jednym z krytycznych parametrów jakości opieki. Pacjent wymaga nie tylko badania obrazowego, ale również uzyskania materiału do badania histopatologicznego, oceny patomorfologicznej, badań immunohistochemicznych i molekularnych, kwalifikacji do leczenia radykalnego albo systemowego oraz oceny wydolności układu oddechowego. W wielu przypadkach konieczna jest współpraca pulmonologa, torakochirurga, radiologa, patomorfologa, onkologa klinicznego, radioterapeuty, diagnosty laboratoryjnego, anestezjologa, fizjoterapeuty i koordynatora.

Dr Marcin Grabicki zwracał uwagę, że wiele procedur endoskopowych może być wykonywanych ambulatoryjnie albo w krótkim trybie szpitalnym, jeśli pozwala na to stan pacjenta. Takie rozwiązanie odciąża łóżka szpitalne i umożliwia przeznaczenie hospitalizacji całodobowej dla osób cięższych, wymagających monitorowania lub bardziej złożonej diagnostyki. Jednocześnie warunkiem sukcesu jest dostęp do radiologii interwencyjnej, bronchoskopii, EBUS, patomorfologii, badań molekularnych i pełnej oceny czynnościowej.

Prof. Cofta podkreślał, że ośrodki pulmonologiczne mają szczególną kompetencję w prowadzeniu pacjentów z rakiem płuca, ponieważ ci chorzy bardzo często mają także inne choroby układu oddechowego. Rak płuca współistnieje z POChP, rozedmą, niewydolnością oddechową, chorobami śródmiąższowymi, zaburzeniami oddychania w czasie snu i skutkami wieloletniego palenia. Kompleksowa opieka nie może więc ograniczać się do samego leczenia onkologicznego. Musi obejmować również ocenę operacyjności, ryzyka okołooperacyjnego, rezerw oddechowych i chorób współistniejących.

Ministerstwo Zdrowia: NDTK na ostatnim etapie, kompleksowa opieka w przygotowaniu

Dominika Janiszewska-Kajka, przedstawiając perspektywę Ministerstwa Zdrowia, poinformowała, że prace nad wprowadzeniem programu NDTK są na ostatnim etapie legislacyjnym. Zgodnie z informacją przekazaną podczas posiedzenia, projekt rozporządzenia był po uzgodnieniach i oczekiwał na finalne czynności formalne. Realne rozpoczęcie badań dla pacjentów wskazywano na 1 października 2026 r., ponieważ NFZ potrzebuje czasu na przygotowanie zarządzenia, wyceny, procedur konkursowych i organizację systemu.

Przedstawicielka resortu podkreśliła również konieczność monitorowania jakości programu, weryfikacji wyników i budowy rozwiązań informatycznych, w tym centralnego repozytorium badań. To ważne, ponieważ program przesiewowy nie może być oceniany wyłącznie liczbą wykonanych tomografii. Konieczne będzie monitorowanie zgłaszalności, odsetka wyników dodatnich, czasu do diagnostyki pogłębionej, jakości opisów, odsetka rozpoznań wczesnych stadiów i wpływu programu na śmiertelność.

W sprawie Lung Cancer Units poinformowano, że projekt regulacji dotyczących kompleksowej opieki nad pacjentem z nowotworem klatki piersiowej jest przygotowany i ma zostać skierowany do konsultacji publicznych. Wstępnie zakładano, że nowe świadczenie kompleksowe mogłoby zostać wprowadzone od początku kolejnego roku, po zakończeniu niezbędnych prac legislacyjnych, taryfikacyjnych i organizacyjnych.

Nowe taryfy w chorobach układu oddechowego

Jednym z najważniejszych elementów spotkania była prezentacja zmian w taryfikacji świadczeń pulmonologicznych. AOTMiT opublikowała raport dotyczący świadczeń gwarantowanych obejmujących leczenie chorób układu oddechowego. Zgodnie z informacjami przedstawionymi przez Agencję, celem projektowanych rozwiązań jest uporacjami przedstawionymi przez Agządkowanie katalogu produktów rozliczeniowych, zwiększenie jednorodności klinicznej i kosztowej grup oraz bardziej adekwatne przypisanie pacjentów do właściwego poziomu opieki.

Zakres zmian jest szeroki. Obecnie w katalogu funkcjonowały 34 grupy JGP, natomiast projektowany katalog obejmuje 44 grupy. Zwiększenie liczby grup wynika m.in. z wyodrębnienia nowych grup diagnostycznych, reorganizacji grup związanych z leczeniem zapaleń płuc, doprecyzowania grup dotyczących niewydolności oddychania, tlenoterapii i zaburzeń oddychania w czasie snu oraz wprowadzenia dodatkowych grup pediatrycznych.

Ważną nowością jest tryb elastycznej organizacji świadczeń do 12 godzin. Jego założeniem jest umożliwienie realizacji części procedur diagnostycznych lub kwalifikacyjnych w reżimie szpitalnym, ale bez konieczności całodobowej hospitalizacji, jeśli stan pacjenta tego nie wymaga. W praktyce może to dotyczyć m.in. diagnostyki pulmonologicznej, wybranych procedur endoskopowych czy kwalifikacji do dalszego leczenia.

Według AOTMiT szacowana łączna wartość finansowania świadczeń objętych analizą ma wzrosnąć z 3 434,6 mln zł do 3 787,1 mln zł, czyli o 352,5 mln zł. Odpowiada to wzrostowi o 10,3%. Zasadnicza część tego skutku finansowego dotyczy leczenia szpitalnego.

Dla szpitali pulmonologicznych szczególne znaczenie ma uporządkowanie finansowania zapaleń płuc, POChP, niewydolności oddychania, tlenoterapii, zaburzeń oddychania w czasie snu oraz diagnostyki. Dotychczasowe wyceny często nie odzwierciedlały rzeczywistych kosztów leczenia pacjentów z ciężkimi infekcjami, zaostrzeniami przewlekłych chorób układu oddechowego, immunosupresją, potrzebą zaawansowanej diagnostyki lub wielochorobowością.

NFZ: diagnostyka ma być bardziej precyzyjnie rozliczana

Arkadiusz Wachnik z Narodowego Funduszu Zdrowia wskazywał, że płatnik dążył do uporządkowania produktów rozliczeniowych i lepszego powiązania finansowania z realnie wykonaną diagnostyką. Jednym z omawianych problemów była dotychczasowa struktura rozliczania procedur bronchoskopowych i krótkotrwałej diagnostyki chorób nowotworowych. Nowe rozwiązania mają rozróżniać poziomy złożoności diagnostycznej: od prostszych procedur do kompleksowej diagnostyki pulmonologicznej.

Takie podejście ma znaczenie nie tylko dla płatnika, ale również dla jakości opieki. Jeśli system rozlicza świadczenie zbyt ogólnie, nie promuje ani szybkiej diagnostyki, ani właściwego zakresu badań. Jeśli natomiast finansowanie jest powiązane z rzeczywistym nakładem klinicznym i organizacyjnym, łatwiej budować ścieżki, w których pacjent nie jest hospitalizowany dłużej niż to konieczne, ale jednocześnie otrzymuje pełną diagnostykę wtedy, gdy jest ona uzasadniona.

W wypowiedzi NFZ pojawiła się również deklaracja, że przegląd taryf nie powinien być jednorazowym działaniem. W przyszłości podobne analizy miałyby być prowadzone cyklicznie, tak aby system nadążał za zmianami technologii medycznych, kosztów i praktyki klinicznej. W pulmonologii jest to szczególnie istotne, ponieważ rozwój diagnostyki endoskopowej, obrazowej i molekularnej znacznie wyprzedzał w ostatnich latach aktualizację koszyka świadczeń.

Gruźlica wielolekooporna i leczenie ambulatoryjne

W trakcie posiedzenia omówiono również program pilotażowy leczenia gruźlicy wielolekoopornej w warunkach ambulatoryjnych. Zgodnie z informacją Ministerstwa Zdrowia program został przedłużony do 31 marca 2027 r., aby umożliwić płynne przejście do stałego finansowania w koszyku świadczeń gwarantowanych. AOTMiT ma przygotować rekomendację w oparciu o wyniki pilotażu.

Znaczenie tego programu wykracza poza samą organizację leczenia. Gruźlica wielolekooporna wymaga długotrwałej terapii, dostępu do kosztownych leków, ścisłego monitorowania, kontroli epidemiologicznej i współpracy wielu instytucji. Możliwość prowadzenia leczenia w trybie ambulatoryjnym, przy zachowaniu bezpieczeństwa epidemiologicznego i adherencji, może ograniczać obciążenie hospitalizacji i poprawiać komfort pacjenta.

Eksperci zwracali jednak uwagę na konieczność stabilnego finansowania. Przedłużenie pilotażu musi iść w parze z realnym pokryciem kosztów, zwłaszcza leków, które stanowią istotną część wydatków w leczeniu MDR-TB. W przeciwnym razie szpitale mogą być zmuszone do utrzymywania pacjentów na oddziałach zamiast przekazywania ich do bezpiecznego leczenia ambulatoryjnego.

Diagnostyka molekularna i płynna biopsja

W raku płuca coraz większe znaczenie ma diagnostyka molekularna. Nie jest ona dodatkiem do rozpoznania, ale warunkiem doboru leczenia u wielu pacjentów. Terapie ukierunkowane molekularnie i immunoterapia wymagają określenia cech biologicznych nowotworu, a brak odpowiedniej diagnostyki może oznaczać opóźnienie lub ograniczenie dostępu do optymalnej terapii.

Podczas spotkania omówiono m.in. możliwość rozliczania płynnej biopsji w raku płuca w trybie ambulatoryjnym. To istotne rozwiązanie dla pacjentów, u których uzyskanie odpowiedniej ilości materiału tkankowego jest trudne, ryzykowne albo niewystarczające do pełnej diagnostyki. Badanie materiału krążącego we krwi nie zastępuje klasycznej patomorfologii, ale w określonych sytuacjach może przyspieszyć kwalifikację do leczenia.

Resort zdrowia wskazał również, że nowe badania genetyczne, w tym kompleksowe profilowanie genomowe, wymagają dodatkowego planowania finansowego i najprawdopodobniej nie zostaną wprowadzone jeszcze w 2026 r. Istnieje jednak kierunkowa zgoda na dalsze prace, pod warunkiem określenia kryteriów kwalifikacji i zabezpieczenia finansowania.

Akredytacja patomorfologii jako warunek jakości

W dyskusji pojawił się również temat certyfikacji i akredytacji zakładów patomorfologii. W raku płuca jakość rozpoznania histopatologicznego i jakość materiału mają zasadnicze znaczenie dla dalszego leczenia. Dotyczy to zarówno samego rozpoznania typu nowotworu, jak i możliwości wykonania badań immunohistochemicznych oraz molekularnych.

Dr hab. n. med. Renata Langfort zwróciła uwagę, że bez utrzymania wysokiej jakości patomorfologii nie da się zbudować skutecznego modelu Lung Cancer Units. Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że podjęto działania mające zapobiec przerwie w obowiązywaniu certyfikatów jednostek, które brały udział w pilotażu i uzyskały czasowe potwierdzenie jakości. Problem ten ma zostać zaadresowany zarówno legislacyjnie, jak i przez odpowiednie rozwiązania po stronie NFZ.

Entuzjazm ekspertów, ale również konkretne zastrzeżenia

Wielu ekspertów podkreślało, że nowe taryfy i kierunek zmian są oczekiwane od lat. Prof. Wojciech Naumnik zwracał uwagę na racjonalizację finansowania zapaleń płuc i lepsze dopasowanie wycen do rzeczywistego ciężaru klinicznego pacjenta. Prof. Rafał Krenke wskazywał, że zmiana ma znaczenie nie tylko dla bieżącej organizacji leczenia, ale także dla przyszłości kadr. Niedoszacowanie pulmonologii wpływało bowiem na atrakcyjność tej specjalizacji dla młodych lekarzy.

Jednocześnie dyrektorzy szpitali i konsultanci sygnalizowali ryzyka wdrożeniowe. Wyższa wycena świadczenia nie rozwiąże problemu, jeśli nie zostanie powiązana z odpowiednimi ryczałtami, limitami i finansowaniem zwiększonej liczby pacjentów. W przeciwnym razie szpital może szybciej wyczerpać dostępny budżet, a realna liczba przyjęć nie wzrośnie.

Podnoszono również problem kolejek i e-rejestracji. Choroby płuc są zróżnicowane, a pacjenci z podejrzeniem raka płuca, gruźlicy, niewydolności oddychania, zaburzeń snu czy przewlekłych chorób obturacyjnych nie powinni być traktowani w systemie kolejkowym jako jednorodna grupa. Sama kategoria „pilny” lub „stabilny” może być niewystarczająca, jeśli nie uwzględnia klinicznego powodu skierowania.

Rok POChP i powrót do spirometrii

Ostatnia część posiedzenia była poświęcona Rokowi POChP. Polskie Towarzystwo Chorób Płuc ustanowiło 2026 r. Rokiem Przewlekłej Obturacyjnej Choroby Płuc, wskazując na potrzebę ogólnopolskich działań merytorycznych, profilaktycznych i edukacyjnych. Jest to szczególnie ważne, ponieważ POChP pozostaje chorobą częstą, przewlekłą, postępującą i wciąż zbyt późno rozpoznawaną.

Dr n. med. Monika Franczuk, reprezentująca Polskie Towarzystwo Chorób Płuc i Polską Koalicję Zdrowe Płuca, podkreślała znaczenie świadomości społecznej, roli podstawowej opieki zdrowotnej i jakości spirometrii. Wielu pacjentów żyje z dusznością, kaszlem i ograniczeniem tolerancji wysiłku, nie mając rozpoznania POChP. Część traktuje objawy jako naturalny skutek wieku, palenia albo „słabszej kondycji”.

Wczesna diagnostyka POChP wymaga dostępnej i poprawnie wykonanej spirometrii. Nie chodzi wyłącznie o zwiększenie liczby badań, ale o ich jakość, interpretację oraz powiązanie wyniku z dalszą opieką. Spirometria wykonana nieprawidłowo albo pozostawiona bez decyzji klinicznej nie poprawi losu pacjenta.

W dniu posiedzenia w Domu Poselskim działało mobilne stanowisko badań płuc, w którym parlamentarzyści, uczestnicy spotkania i pracownicy Sejmu mogli wykonać bezpłatną spirometrię oraz skonsultować wynik ze specjalistą. Według informacji przekazanej podczas spotkania wykonano ponad 150 badań. Ten element miał znaczenie symboliczne i praktyczne: pokazywał, że profilaktyka chorób płuc może i powinna być obecna także w przestrzeni instytucji publicznych.

Głos pacjentów z POChP

Dr n. med. Aleksander Kania, wiceprzewodniczący Polskiej Koalicji Zdrowe Płuca i wiceprezes Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc, zapowiedział publikację stanowiska Koalicji w sprawie optymalizacji opieki nad pacjentem z POChP w Polsce. Dokument ma przedstawiać priorytety legislacyjne i systemowe, a jego znaczenie polega na przeniesieniu perspektywy pacjenta do debaty o organizacji świadczeń.

Wśród najważniejszych kierunków zmian omawianych podczas spotkania znalazły się: poprawa wczesnej diagnostyki, większe wykorzystanie spirometrii, zaangażowanie lekarzy POZ w opiekę koordynowaną, dostęp do terapii trójlekowych u wybranych pacjentów, przygotowanie systemu na terapie biologiczne w określonych fenotypach POChP oraz realne leczenie uzależnienia od nikotyny.

Co to oznacza dla systemu ochrony zdrowia?

Posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Chorób Płuc pokazało, że pulmonologia wchodzi w etap, w którym wiele decyzji systemowych zbiega się w czasie. NDTK ma stworzyć nową ścieżkę wczesnego wykrywania raka płuca. Lung Cancer Units mają uporządkować kompleksową opiekę nad pacjentem z nowotworem klatki piersiowej. Nowe taryfy mają lepiej odzwierciedlać rzeczywisty koszt leczenia chorób układu oddechowego. Tryb do 12 godzin ma skrócić niektóre hospitalizacje i zwiększyć przepustowość diagnostyczną. Rok POChP ma natomiast przypomnieć, że zdrowie płuc jest jednym z kluczowych wyzwań zdrowia publicznego.

Największym ryzykiem pozostaje wdrożenie. Dobrze zaprojektowana taryfa nie poprawi opieki, jeśli nie pójdą za nią limity, ryczałty, kadry, koordynacja i informatyka. Program NDTK nie zmieni epidemiologii raka płuca, jeśli nie będzie wysokiej zgłaszalności, jakości opisów i szybkiej ścieżki diagnostycznej. Rok POChP nie poprawi wykrywalności choroby, jeśli spirometria nie będzie dostępna, wykonywana prawidłowo i powiązana z leczeniem. Lung Cancer Units nie będą skuteczne, jeśli zabraknie patomorfologii, diagnostyki molekularnej i koordynacji między specjalistami.

Jednocześnie trudno nie dostrzec, że w polskiej pulmonologii pojawia się rzadko spotykana zbieżność: aktywność środowiska klinicznego, zaangażowanie parlamentarzystów, prace resortu zdrowia, analizy AOTMiT, przygotowania NFZ i inicjatywy organizacji pacjencko-eksperckich. Jeśli ten dialog zostanie utrzymany, a zapowiedziane zmiany będą korygowane na podstawie rzeczywistych danych z praktyki, choroby płuc mogą wreszcie uzyskać miejsce adekwatne do ich epidemiologicznego, klinicznego i ekonomicznego znaczenia.

Więcej informacji o wydarzeniu: Pulmonologia wchodzi w nowy etap: NDTK, nowe taryfy i Rok POChP w centrum debaty w Sejmie

Tygodnik Medyczny

Zdrowie, system ochrony zdrowia, opieka farmaceutyczna, farmacja, polityka lekowa, żywienie, służba zdrowia - portal medyczny

Najnowsze artykuły

Back to top button